Policealna Szkoła Informatyki w Sopocie "COMBINAT"
Czytasz archiwalną wersję tematu "Policealna Szkoła Informatyki w Sopocie "COMBINAT"" z forum pl.regionalne.trojmiasto
Michał Wozniak - 10 Gru 1998, 03:00
Czy jest ktoś na grupie w/w szkoły ? proszę o kontakt ! ---------------------------------------------------------------------------- --------------- -=# MICHAŁ #=-
Maciej Motowidlo - 10 Gru 1998, 03:00
O ile dobrze rozumiem to chodzi o "Combidata"... i drugie, czy jest ktos z tej szkoly (ja bylem), czy na grupie tej szkoly (maja swoja?).
Michał Wozniak - 10 Gru 1998, 03:00
O ile dobrze rozumiem to chodzi o "Combidata"... dokładnie tak i drugie, czy jest ktos z tej szkoly (ja bylem), czy na grupie tej szkoly (maja swoja?).
nie poprostu żel się wyraziłem
--
Sorki chodzi mi czy jest ktoś tu z tej szkoły ? Skoro tam, Chodziłeś czy mógł byś opisać mi coś o swoich wrażeniach na temat tej szkoły ---------------------------------------------------------------------------- --------------- -=# MICHAŁ #=-
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=- pozdrawiam Maciej Motowidlo *****************************
=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=
Maciej Motowidlo - 10 Gru 1998, 03:00
Niestety naleze do ludzi, ktorzy raczej ucza sie tego co chca, po roku mnie wyrzucili (drugi semestr byl tak ledwo, ledwo), ale do rzeczy. Moje wrazenia: 1. Od poczatku (pierwsza sesja zaocznych) do szkolki zwalila sie kupa ludzi - normalka, bo wojsko, bo trzeba sie uczyc itd., w tym wypadku byla to jednak mala przeginka i okazalo sie ze sa braki lokalowe, po co wiec przyjmowali bez egzaminow i innych ograniczen. Konkluzja - zarobic na wpisowym i pierwszych kilku czesnych, a dalej jakos bedzie. 2. Wykladowcy dobrzy, ale przesada byl matematyk, pol zywy dziadek i jego program nauczania, wiadomo malo kto konczyl dobre liceum a ten bez wstepow i powtorek (to jeszcze male piwo) w 1,5 roku mial przerobic matematyke i statystyke na poziomie akademickim (tu odpadlem...) 3. Droga jak na nasze mozliwosci i w dodatku malo pozytecznych zawodowo rzeczy mozna sie nauczyc. Dyrekcja twierdzi, ze szkola zaoczna jest dla osob pracujacych juz w zawodzie, ale jezelibym pracowal to po kiego wala mi dyplom technika? 4. Na legitymacje czekalem ponad 2 miesiace i musialem jezdzic na normalnych biletach, szkola pieniedzy za przejazdy oddac nie chciala.
ogolnie - szkola nie nalezy do najgorszych, ale tez najlepsza to ona nie jest, pomimo pewnych aspiracji na szkole elitarna.
Tomasz Kramnik - 10 Gru 1998, 03:00
Otoz ja sie tam ucze w systemie dziennym. Na zaoczne to nie ma sensu isc, chyba ze ktos ucieka przed wojskiem. Jestem na drugim roku i musze stwierdzic ze w tym roku szkola podupadla strasznie przez glupote kierownictwa Combidaty. Uczyl w tej szkole jeden koles ktorego by ze swieca szukac w podobnych placowkach. Swietny nauczyciel informatyki ( tzn. uczyl Wybranych Metod Informatyki, Jezykow i Metod Programowania i Systemow operacyjnych i oprogramowania uzytkowego), znal sie na tym co robil, naprawde duzo mnie nauczyl , przy tym robil doktorat w kierunku w ktorym uczyl, na dodatek mlody facet i dobrze sie z nim wszyscy dogadywali. Niestety kierownictwo wykazalo sie daleko idaca glupota i gdy tylko koles powiedzial wprost co o nich sadzi , potraktowali go na tyle zle ze zlozyl wymowienie. No i facet odszedl i Ja wraz z grupa kolegow piszacych dyplom w Delphi zostalismy na lodzie (on prowadzil nasze dyplomy). Dyrektor zaczal szukac nowego nauczyciela i szukal na tyle dlugo ze nie mielismy zajec z przedmiotow zwiazanych bezposrednio z naszym dyplomem przez prawie 2 miesiace. Teraz jest nowy gosc i zobaczymy jak to z nim bedzie. Druga podpora szkoly jest facet od Baz Danych i od Pascala na pierwszym roku. Powiem tylko tyle ze to wlasciwy czlowiek na wlasciwym miejscu. Reszta przedmiotow tez jest ok , no moze poza ekonomia, jest to tak beznadziejnie nudne ze szkoda gadac. Aha , matma na pierwszym roku jest cholernie trudna, a prowadzi ja ledwo trzymajacy sie na nogach dziadek "koala" , jest co prawda profesorem ale zasypia przy tablicy. Podsumowujac moge powiedziec czego mnie ta buda nauczyla. Otoz pascala mam opanowanego bardzo dobrze, rowniez jezeli chodzi o pisanie pod windows'y (w zwyklym pascalu 7.0), teraz ucze sie Delphi i po rzeczach ktorych sie nauczylem w pierwszej klasie idzie mi to niezle. Bazy Danych tez potrafie pisac (Access, Delphi). Nauczycie sie tam tez zagadnien sieciowych , unix'a , roznych programow biurowych (w tym corel i photoshop). Aha , za mojej kadencji w pierwszej klasie byl WF, jednak pozniej wszyscy sobie odpuscili chodzenie na niego i dyrekcja z tego przedmiotu zrezygnowala :) Glowna i podstawowa wada tej szkoly jest brak dziewczyn. Na moim roku 66% (czyli sztuk dwie , hehe) jest bardzo fajnych , za to na pierwszym panie ktore sie pojawily to totalna porazka :) Aha nauke ze mna razem zaczynalo chyba o 4 dziewczyny wiecej, wnioski wyciagnijcie sami. W sumie i tak uwazam ze to najlepsza szkola w trojmiescie tego typu. Jak ktos jest w miare niezly moze nawet dostac prace w Combidacie , nawet w trakcie nauki (niezle placa).
Pozdrawiam
Tomek
www: www.terra.net.pl
Czy jest ktoś na grupie w/w szkoły ? proszę o kontakt ! --------------------------------------------------------------------------- - --------------- -=# MICHAŁ #=-
Dwight - 10 Gru 1998, 03:00
Ja skończyłem Sopockie Studium Combidaty. Uczyłem się tam zaocznie, równolegle studiując na drugim roku Zarządzania UG. Mam bardzo dobrą opinię odnośnie tej szkoły. Robiłem przed zapisem do niej rozeznanie i nie znalazłem żadnej lepszej. Kadra szkoły, to świetni fachowcy, często pasjonaci. Szczególnie miło wspominam pana Korczyńskiego (Turbo Pascal), który zawsze służył swoja pomocą, dodatkowo ucząc tworzenia www, itp. Rozumiem narzekania kolegi wypowiadającego się na temat matematyki, ale myślę jednak, że jeśli komuś zależało to potrafił sobie poradzić i z tym problemem ;-)). Poza tym gdyby kolega dobrnął do kolejnego roku, miałby przyjemność poznania pana od baz danych, Exela i ciekawy jestem co by powiedział ;-)))))) Co do ilości osób i sal, to sprawa jest oczywista, ponieważ masy ludzi uciekają przed wojskiem, dostają papier i sprawa z głowy. Tak więc w ciągu miesiąca ubywa masa ludzi, kolejni po egzaminach. I tak zostało nas dwie grupy z sześciu na czwartym semestrze. Reasumując nie jest lekko, trzeba się przyłożyć a w zamian dobrzy wykładowcy, sympatyczni ludzie, dostęp do internetu i najważniejsze: dyplom technika informatyka ceniony przez wiele firm. Przypominam, że Combidata, to "odnoga" Prokomu, zajmującą się wszelkiego rodzaju szkoleniami z zakresu ubezpieczeń, inżynierów Microsoftu itd. Pozdrawiam serdecznie.
Niestety naleze do ludzi, ktorzy raczej ucza sie tego co chca, po roku mnie wyrzucili (drugi semestr byl tak ledwo, ledwo), ale do rzeczy. Moje wrazenia: 1. Od poczatku (pierwsza sesja zaocznych) do szkolki zwalila sie kupa ludzi - normalka, bo wojsko, bo trzeba sie uczyc itd., w tym wypadku byla to jednak mala przeginka i okazalo sie ze sa braki lokalowe, po co wiec przyjmowali bez egzaminow i innych ograniczen. Konkluzja - zarobic na wpisowym i pierwszych kilku czesnych, a dalej jakos bedzie. 2. Wykladowcy dobrzy, ale przesada byl matematyk, pol zywy dziadek i jego program nauczania, wiadomo malo kto konczyl dobre liceum a ten bez wstepow i powtorek (to jeszcze male piwo) w 1,5 roku mial przerobic matematyke i statystyke na poziomie akademickim (tu odpadlem...) 3. Droga jak na nasze mozliwosci i w dodatku malo pozytecznych zawodowo rzeczy mozna sie nauczyc. Dyrekcja twierdzi, ze szkola zaoczna jest dla osob pracujacych juz w zawodzie, ale jezelibym pracowal to po kiego wala mi dyplom technika? 4. Na legitymacje czekalem ponad 2 miesiace i musialem jezdzic na normalnych biletach, szkola pieniedzy za przejazdy oddac nie chciala. ogolnie - szkola nie nalezy do najgorszych, ale tez najlepsza to ona nie jest, pomimo pewnych aspiracji na szkole elitarna.
Maciej Motowidlo - 11 Gru 1998, 03:00
ogolnie jako byly sluchacz moge sie z tym zgodzic prawie w calosci, poza tym, ze na zaoczne ida tylko uciekinierzy przed wojskiem. ja tam bylem tylko dla dyplomu, pracowalem w branzy i potrzebowalem tylko papierka, aby w pracy nie mieli problemow ze zbyt duzym wynagrodzeniem... niestety szkola jak szkola, jezeli ze wzgledu na ograniczone mozliwosci czasowe chodzilem tylko na te zajecia z ktorych moglem cos wyniesc no i mnie wyrzucili.
Michał Wozniak - 11 Gru 1998, 03:00
Moje zainteresowanie tą szkoło jest spowodowane tym ze uczęszczam do studium informatycznego w Gdyni (zsbo) no i ne jest zbyt ciekawie :( Myślałem o przeniesieniu się do "combidatu" na 2 semestr. Nawet byłem w tej szkole i gadałem z jakimś kolesiem z 1 roku i mówił ze jest Ok. Po rozmowie z dyrektorem powiedział zę nie ma problemu żeby się przenieść. Tam gdzie chodzę jest trochę (bardzo) h__owy program nauczania słowem nie wiem czemu to się nazywa studium informatyczne: moje przedmioty: Języki i metody programowania - siedzimy i klepiemy Pascala do znudzenia !!! Systemy Operacyjne - przerabiamy DOS a ale po co każdy to unas umie (podstawy) ale jedzmy twardo ale jest do dupy czasem coś ciekawego (ale żadko). Na począdku był norton. Ponadto uczy nas dziadek który pracuje w stoczni na odrze (cały czas wali spirytem:)) Matma - chwilowo nie mamy od miesiąc ale zapowiada się ze zarazie nie będzie Angielski - jest jeszcze w miare Urządzenia techniki komputerowej - to po prosi fizyka uczymy się e o porodzie, diodach, i jakiś innych pierdołach (nic niekumam) Wybrane Metody Informatyk - najlepsze zostawiłem na koniec :) to porostu przegięcie klijęt (dziadek) czyta książkę a wszyscy mają go głęboko w d..
Wydaje myślę ze szkoła ta to troszeczkę przesada. Mozę dla osoby której zależy na papierku to odpowiad ale dla osoby która chce się czegoś nauczyć to pomyłka.
Chce się przenieść ale nie wiem czy was dogonię z materiałem :(
ogolnie jako byly sluchacz moge sie z tym zgodzic prawie w calosci, poza tym, ze na zaoczne ida tylko uciekinierzy przed wojskiem. ja tam bylem tylko dla dyplomu, pracowalem w branzy i potrzebowalem tylko papierka, aby w pracy nie mieli problemow ze zbyt duzym wynagrodzeniem... niestety szkola jak szkola, jezeli ze wzgledu na ograniczone mozliwosci czasowe chodzilem tylko na te zajecia z ktorych moglem cos wyniesc no i mnie wyrzucili.
Tomasz Kramnik - 11 Gru 1998, 03:00
Dogonisz, tylko musisz sie wziasc za pisanie w zwykłym Pascalu pod windows, bez tego ani rusz. Chyba nikt ci tutaj nie przyjmie dyplomu ktory nie jest pod winodze pisany. No i Access tez by sie przydal abys sobie troche przy nim posiedzial.
Moje zainteresowanie tą szkoło jest spowodowane tym ze uczęszczam do studium informatycznego w Gdyni (zsbo) no i ne jest zbyt ciekawie :( Myślałem o przeniesieniu się do "combidatu" na 2 semestr. Nawet byłem w tej szkole i gadałem z jakimś kolesiem z 1 roku i mówił ze jest Ok. Po rozmowie z dyrektorem powiedział zę nie ma problemu żeby się przenieść. Tam gdzie chodzę jest trochę (bardzo) h__owy program nauczania słowem nie wiem czemu to się nazywa studium informatyczne: moje przedmioty: Języki i metody programowania - siedzimy i klepiemy Pascala do znudzenia !!! Systemy Operacyjne - przerabiamy DOS a ale po co każdy to unas umie (podstawy) ale jedzmy twardo ale jest do dupy czasem coś ciekawego (ale żadko). Na począdku był norton. Ponadto uczy nas dziadek który pracuje w stoczni na odrze (cały czas wali spirytem:)) Matma - chwilowo nie mamy od miesiąc ale zapowiada się ze zarazie nie będzie Angielski - jest jeszcze w miare Urządzenia techniki komputerowej - to po prosi fizyka uczymy się e o porodzie, diodach, i jakiś innych pierdołach (nic niekumam) Wybrane Metody Informatyk - najlepsze zostawiłem na koniec :) to porostu przegięcie klijęt (dziadek) czyta książkę a wszyscy mają go głęboko w d.. Wydaje myślę ze szkoła ta to troszeczkę przesada. Mozę dla osoby której zależy na papierku to odpowiad ale dla osoby która chce się czegoś nauczyć to pomyłka.
Chce się przenieść ale nie wiem czy was dogonię z materiałem :(
| ogolnie jako byly sluchacz moge sie z tym zgodzic prawie w calosci, poza | tym, ze na zaoczne ida tylko uciekinierzy przed wojskiem. ja tam bylem | tylko dla dyplomu, pracowalem w branzy i potrzebowalem tylko papierka, | aby w pracy nie mieli problemow ze zbyt duzym wynagrodzeniem... niestety | szkola jak szkola, jezeli ze wzgledu na ograniczone mozliwosci czasowe | chodzilem tylko na te zajecia z ktorych moglem cos wyniesc no i mnie | wyrzucili. | -- | -=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=- | pozdrawiam Maciej Motowidlo | *****************************
| =-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=
leschek - 11 Gru 1998, 03:00
Michał Wozniak schrieb in Nachricht ...
Chce się przenieść ale nie wiem czy was dogonię z materiałem :(
Jak opanujesz podstawy ortografii i stylistyki języka polskiego, to chyba tak. ;)
Leschek
zlikwiduj %
LONGINUS SMYRGALA - 15 Gru 1998, 03:00
macie moze adres na www do tej szkoly?
Michał Wozniak schrieb in Nachricht ...
| Chce się przenieść ale nie wiem czy was dogonię z materiałem :(
Jak opanujesz podstawy ortografii i stylistyki języka polskiego, to chyba tak. ;)
Leschek
zlikwiduj %
Agent 007 - 15 Gru 1998, 03:00
| Chce się przenieść ale nie wiem czy was dogonię z materiałem :(
;-)))))))) Zostaw material i....... biegnij dalej sam. P.S. Sport to zdrowie.
Gdzie w Sopocie bar w stylu '80.
Gdzie w Gdyni lub w Sopocie fitness dla ciężarnych.
Koniec picia na plazy w Sopocie po zmroku :/
Czy ktos słyszał o jakiś morderstwach w Sopocie ?
Podobno w Sopocie juz dostep przez UPC??
Ciezkie poparzenie drinkiem w Cafe 5 w Sopocie?!
była ul. Bieruta w Sopocie
maszynki do mii9C4i999sa
http lakidvhkpl
e coli niehemolizujB1ce
czesci do mercedesa czestochowa
dzien kota
program do testowania pc
place;list
linia opozniajaca na avr bascom
nawigacja toyota t27
Spis wypowiedzi z grup dyskusyjnych ## Index
|
|