Gdynia perelowsko-rynkowa...
Czytasz archiwalną wersję tematu "Gdynia perelowsko-rynkowa..." z forum pl.regionalne.trojmiasto
Kasia Sobkowiak - 18 Lut 2004, 11:09
"Gdynia miejscem pracy dla najlepszych" obwieszczenie przy Estakadzie Kwiatkowskiego a we wrzesniu Miedzynarodowe Forum Inwestycyjne...
Na ul. Wladyslawa IV Bar mleczny "Sloneczny" a pare metrow obok nowa restauracja Wloska "La vita"
urokliwe to nasze pomieszanie z poplataniem...
kasia
Sulco - 18 Lut 2004, 11:16
Kwiatkowskiego a we wrzesniu Miedzynarodowe Forum Inwestycyjne... Na ul. Wladyslawa IV Bar mleczny "Sloneczny" a pare metrow obok nowa restauracja Wloska "La vita"
urokliwe to nasze pomieszanie z poplataniem...
Nie za bardzo potrafie odszyfrowac prawdziwe intencje, ale zwróc uwage na fakt, ze tak jest w prawie kazdym miescie na calym swiecie, moze jedynie oprócz tych, które w calosci sa podupadlymi, biednymi miescinami
pleban - 18 Lut 2004, 11:36
mi równiez brak koncepcji na sens posta Moze uwazasz, ze bar powinien byc przeniesiony gdzies na tyly Macro? - zeby w oczy nie kól :(
Ciekawe, czy stac Cie, aby co dzien sie stolowac w restauracji... . Mnie nie, wiec bar jest swietnym rozwiazaniem. A co do rankingu barów, to wg mnie najlepszy jest "Szkolny" na Grabówku :)
Kwiatkowskiego a we wrzesniu Miedzynarodowe Forum Inwestycyjne... Na ul. Wladyslawa IV Bar mleczny "Sloneczny" a pare metrow obok nowa restauracja Wloska "La vita"
urokliwe to nasze pomieszanie z poplataniem...
kasia
VigoX - 18 Lut 2004, 12:28
Na ul. Wladyslawa IV Bar mleczny "Sloneczny" a pare metrow obok nowa restauracja Wloska "La vita"
a ja tam lubialem/lubie w "Slonecznym" czasem cos zjesc i posiedziec... przeciez to nie jest jakas speluna czy cos.. w miare estetycznie, skromnie, bez pijakow i mordobic. tak samo w centrum Wrzeszcza naprzeciwko Manhattanu umiejscowiony jest podobny bar mleczny... a ilu ma klientow...
urokliwe to nasze pomieszanie z poplataniem...
Jedni lubia to, drudzy tamto.. to chyba normalne e? a inni jeszcze cos.. grunt to wybor. A nie jedna exkluzywna restauracja obok drugiej tylko dlatego ze to srodmiescie miasta.
pozdr vX
Jacek Kijewski - 18 Lut 2004, 12:38
| Na ul. Wladyslawa IV Bar mleczny "Sloneczny" a pare metrow obok nowa | restauracja | Wloska "La vita" a ja tam lubialem/lubie w "Slonecznym" czasem cos zjesc i posiedziec... przeciez to nie jest jakas speluna czy cos.. w miare estetycznie,
raz byłem, żarcie nawet możliwe, ale spora szansa na spotkanie niezbyt estetycznego towarzystwa. Ale skoro jest, to niech sobie jest, klientów ma i komu to niby przeszkadza?
Apropos napisu, kiedyś był napis: "Stocznia im. Komuny miejscem pracy dla najlepszych", zamalowali to ze 2 miesiące temu.
LEPEK - 18 Lut 2004, 13:50
"Gdynia miejscem pracy dla najlepszych" obwieszczenie przy Estakadzie
Nad al. Zwyciestwa jest podobny "banner", ale tam stoi "*Stocznia* Gdynia miejscem (...)". czy nie chodzi o bardzo podobny? Znajomy kiedys skwitowal: "a Bolki stoczniowe jak w kazdej innej stoczni..." Pozdr LEPEK
Toni - 18 Lut 2004, 15:27
Na ul. Wladyslawa IV Bar mleczny "Sloneczny" a pare metrow obok nowa restauracja Wloska "La vita" urokliwe to nasze pomieszanie z poplataniem...
Urokliwe jak urokliwe,ale pewien klimat dawnych lat. Cale miasto przebudowac na nowo,dlatego ,ze "do unii...."? Pewnie,ze trzeba isc z "duchem czasu",ale nie dajmy sie zwariowac....i bary mleczne tez sa potrzebne... A tak mimochodem.....któz pamieta barakowy zespól sklepików w miejscu dzisiejszego "Batorego" w Gdyni? Byla tam taka knajpka gdzie podawali goracy "placek po cygansku" w przystepnej cenie. Jakze on dobrze smakowal podczas zimy. Albo bar-paszteciarnia na Abrahama...... Wprawdzie byly to lokale niskiej kategorii ,ale mozna bylo smacznie i tanio zjesc...i bylo w miare czysto.. No i pozostal w pamieci pewnien klimat...ze az chcialoby sie rzecz "A jednak mi zal......"
Mentoro - 18 Lut 2004, 17:03
:: "Gdynia miejscem pracy dla najlepszych" obwieszczenie przy Estakadzie :: Kwiatkowskiego a we wrzesniu Miedzynarodowe Forum Inwestycyjne... :: :: Na ul. Wladyslawa IV Bar mleczny "Sloneczny" a pare metrow obok nowa :: restauracja Wloska "La vita"
heh, ten sloneczny to dla studentow BGiO byl swego czasu Restauracja Sloneczna :-). Tam sie biegalo w czasie luk miedzy zajeciami na jakis kotlet z jajka czy koktajl jagodowy,, mnim, mniam... ten maczny smak, mnogosc bulki tartej zamiast jajka... i tak milo sie to wspomina, szczegolnie klimat kilkunastu osob zmierzajacych od Wydzialu szybkim krokiem do baru, namietnie rozmawiajacych o tym co za chwile beda jedli... :-) co za czasy...
pozdroweinia, Mnetoro
Kasia Sobkowiak - 18 Lut 2004, 17:28
"Gdynia miejscem pracy dla najlepszych" obwieszczenie przy Estakadzie Kwiatkowskiego a we wrzesniu Miedzynarodowe Forum Inwestycyjne... Na ul. Wladyslawa IV Bar mleczny "Sloneczny" a pare metrow obok nowa restauracja Wloska "La vita"
urokliwe to nasze pomieszanie z poplataniem...
po prostu moja refleksja. urokliwe znaczy urokliwe i raczej to slowo ma wydzwiek pozytywny ;-)
czy juz jasne?
p.s. czy rzeczywiscie z wszystkich postow nalezy sie tu tlumaczyc? Prosze nie odpowiadajcie bo to pytanie retoryczne i na serio szkoda naszego czasu...
buntuje sie i bede sie buntowala skoro taka jest 'procedura' pisania na te grupe...
kasia
pleban - 19 Lut 2004, 01:25
OK :) masz rację, bardzo to urokliwe (czytaj: piękne)
| "Gdynia miejscem pracy dla najlepszych" obwieszczenie przy Estakadzie | Kwiatkowskiego a we wrzesniu Miedzynarodowe Forum Inwestycyjne... | Na ul. Wladyslawa IV Bar mleczny "Sloneczny" a pare metrow obok nowa restauracja | Wloska "La vita"
| urokliwe to nasze pomieszanie z poplataniem...
po prostu moja refleksja. urokliwe znaczy urokliwe i raczej to slowo ma wydzwiek pozytywny ;-)
czy juz jasne?
p.s. czy rzeczywiscie z wszystkich postow nalezy sie tu tlumaczyc? Prosze nie odpowiadajcie bo to pytanie retoryczne i na serio szkoda naszego czasu...
buntuje sie i bede sie buntowala skoro taka jest 'procedura' pisania na te grupe...
kasia
Kisielek - 19 Lut 2004, 03:22
| "Gdynia miejscem pracy dla najlepszych" obwieszczenie przy Estakadzie | Kwiatkowskiego a we wrzesniu Miedzynarodowe Forum Inwestycyjne... | Na ul. Wladyslawa IV Bar mleczny "Sloneczny" a pare metrow obok nowa restauracja | Wloska "La vita"
| urokliwe to nasze pomieszanie z poplataniem... [...]
przypomina mi się taki dokument z jakowegoś trafela, diskofera czy też innego frirajdowego kanału tiwi: Otóż, (to był chyba serial) pewna pani podróżuje sobie po świecie i opowiada co ciekawego jest w "egzotycznych" krajach. I trafiło na Polskę. Pojawia się tam motyw baru mlecznego, który dla prowadzącej jest fantastycznym doznaniem, na miarę rytuału afrykańskiego plemienia. Fajnie popatrzeć na naszą codzienność oczami przyjezdnego, a jeszcze fajniej spróbować czasem samemu tak na nią spojrzeć.
popopopopozdawiam Kisielek
Jacek Kijewski - 19 Lut 2004, 03:56
przypomina mi się taki dokument z jakowegoś trafela, diskofera czy też innego frirajdowego kanału tiwi: Otóż, (to był chyba serial) pewna pani podróżuje sobie po świecie i opowiada co ciekawego jest w "egzotycznych" krajach. I trafiło na Polskę. Pojawia się tam motyw baru mlecznego, który dla prowadzącej jest fantastycznym doznaniem, na miarę rytuału afrykańskiego plemienia.
To jest p...nie kotka za pomocą młotka. Obejrzyj film "Nocny kowboj", albo liczne inne. W każdym w miarę normalnym państwie są drogie restauracje, gdzie jedzą bogaci, średniej klasy bary na lunch czy na obiad oraz jadłodajnie, gdzie i ubodzy mogą coś zjeść. Nienormalne jest raczej to państwo, gdzie nie ma drogich restauracji...
Kiedyś był bar na Starowiejskiej, to za młodych lat tam zaglądałem czasem, bo tanio było i po drodze (no i jeszcze w tych czasach nawet budek z zapienkami nie było, pamięta ktoś przyczepki Niewiadów?). Teraz są tam jakieś meble. Pewnym problemem jest to, że teraz do barów przychodzi też menelstwo, które skutecznie zniechęca do jedzenia. A szkoda trochę, bo gdzie w średniej klasy bardze w Gdyni zjeść sobie leniwe, kopytka czy cokolwiek nie smażone na głębokim tłuszczu wymienianym ostatnio 3 lata temu? (a mój żołądek ostatnimi czasy coś protestuje).
Żeby było na temat: gdzie zjeść w Gdyni nie-pizzę i coś nie-smażonego w umiarkowanej cenie? W Ankrze mają gołąbki. Ktoś wie więcej?
jaro - 19 Lut 2004, 06:20
| | "Gdynia miejscem pracy dla najlepszych" obwieszczenie przy Estakadzie | Kwiatkowskiego a we wrzesniu Miedzynarodowe Forum Inwestycyjne...
Raczej "Stocznia Gdynska miejscem pracy dla najlepszych" Magdalena
b2d2 - 19 Lut 2004, 08:02
Albo bar-paszteciarnia na Abrahama...... Wprawdzie byly to lokale niskiej kategorii ,ale mozna bylo smacznie i tanio zjesc...i bylo w miare czysto..
ciekawe ma kolega pojecie czystosci, toz to lokale niemal jak z Misia byly.
Jacek Kijewski - 19 Lut 2004, 08:14
| Albo bar-paszteciarnia na Abrahama...... | Wprawdzie byly to lokale niskiej kategorii ,ale mozna bylo smacznie i tanio | zjesc...i bylo w miare czysto.. ciekawe ma kolega pojecie czystosci, toz to lokale niemal jak z Misia byly.
Ten, gdzie teraz Batory???? Eeee, przesadzasz. Na Abrahama nie zaglądałem, więc nie wiem.
Nie do pobicia był za to Bar pod Kotwicą...
Toni - 19 Lut 2004, 15:15
ciekawe ma kolega pojecie czystosci, toz to lokale niemal jak z Misia
byly.
Pinio
może i "ciekawe pojęcie",ale czasy o których mówiłem to jakieś lat 30 temu. Może i "pojęcia" w tamtym okresie były inne. We wspomnienich pozostało "w miarę czyste"-co stanowi pewną względność. Każdy oczywiście ma swój punkt widzenia... Niektórzy bardziej wzniosły...a niektórzy przyziemny (realniejszy ?) W końcu inspiracją do "Misia" były realia (a co robi się w komediach?--po prostu realia się wyostrza).
Przemysław Bernat - 20 Lut 2004, 09:40
To jest p...nie kotka za pomocą młotka. Obejrzyj film "Nocny kowboj", albo liczne inne. W każdym w miarę normalnym państwie są drogie restauracje,
O, nie zgodzę się. Justin Shapiro była wstrząśnięta polskim barem mlecznym. Sama pochodzi ze Stanów i trochę zwiedziła dla "Globtroter" a wcześniej "Lonley Planet". W Polsce to niezły miała ubaw z bankomatu w klasztorze na Jasnej Górze i jak PKS złapał gumę. Generalnie bardzo jej się podobało w Polsce. Była mile zaskoczona, że mamy radio i bieżącą wodę :-) A serio, to szczerze podziwiała, że dziesięć lat po upadku komunizmu Polacy dokonali takiego postępu, i dalej walczą o rozwój i dobrobyt na poziomie Europy Zachodniej.
Jacek Kijewski - 20 Lut 2004, 12:37
| To jest p...nie kotka za pomocą młotka. Obejrzyj film "Nocny kowboj", albo | liczne inne. W każdym w miarę normalnym państwie są drogie restauracje,
O, nie zgodzę się. Justin Shapiro była wstrząśnięta polskim barem mlecznym.
W USAch nie byłem, ale w krajach Europy Zachodniej dzielnice biedoty czy tanie jadłodajnie widywałem, nie różniły się istotnie od naszych.
Zależy, jaki bar widziała, ale Słoneczny w Gdyni jest taki normalny, stoliki z unilamu kryte ceratą, sala malowana olejną, aluminiowe sztućce... no, taki barowy.
Jest taki na Morenie, tam to był hardkor ;)
Przemysław Bernat - 23 Lut 2004, 04:54
Zależy, jaki bar widziała, ale Słoneczny w Gdyni jest taki normalny, stoliki z unilamu kryte ceratą, sala malowana olejną, aluminiowe sztućce... no, taki barowy. Jest taki na Morenie, tam to był hardkor ;)
Nie, na pewno nie trójmiasto. Gdzieś na południu Polski. Kraków, albo okolice. "Słonecznego" nie znam, ale ten wyglądał jak z filmów Barei. W żadnym wypadku nie kpiła z jadłodajni dla niezbyt zamożnych. U nich tą funkcję pełni WcDonald. Dla niej ten bar był po prostu "inny". Czysto, tanio i smacznie, tylko wygląd z innej epoki.
Jacek Kijewski - 23 Lut 2004, 05:01
| stoliki z unilamu kryte ceratą, sala malowana olejną, aluminiowe | sztućce... no, taki barowy. | Jest taki na Morenie, tam to był hardkor ;)
Nie, na pewno nie trójmiasto. Gdzieś na południu Polski. Kraków, albo okolice. "Słonecznego" nie znam, ale ten wyglądał jak z filmów Barei. W żadnym wypadku nie kpiła z jadłodajni dla niezbyt zamożnych. U nich tą funkcję pełni WcDonald. Dla niej ten bar był po prostu "inny". Czysto, tanio i smacznie, tylko wygląd z innej epoki.
Hm, taki to nie przejdzie, bo teraz Sanepid wymaga wyparzania naczyn (więc odpada przykrecanie misek do blatu i widelce na lancuchu) itede.
Chociaż pewnie tu i tam zdarzy sie jeszcze jakis zabytek. Ktos pisal tutaj, ze w Sopocie powstala knajpa a'la Miś - jak to wygląda? Bo nie bardzo wierzę, żeby serwowano kaszę w miskach wycieranych szmatą...
(apropos, obejrzyj sobie Ziemie obiecana, tam karmili jeszcze smieszniej)
rugby - Arka Gdynia - Rugby Siedlce
Stoi na stacji lokomoty wa (Gdynia, 14 sierpnia 2004r)
Festiwal Polskich Filmow Fabularnych - Gdynia 99'
trojmiasot.pl = wielka kpina (a propos pizzerni Gdynianka)
Dworzec kolejowy --> ul. 10 Lutego 24, Gdynia ?
Silver Screen (Gemini) - Gdynia - jaki dzwiek ?
Gdynia, Wielki Kack - jaki dostawca internetowy...?
rat;terier
jarzab szwedzki
ciastolino aka ciastek
samba a programy dosowe
problemy z poruszaniem sie
kredyt dwuwalutowy w pnb paribas fortis
gta sa ps2 kody multiplayer
inspiracja
motocyklowa gielda lodz
Spis wypowiedzi z grup dyskusyjnych ## Index
|
|