"Dziennik Baltycki" znowu wykazal sie olewaniem czytelnika, dyletanctwem, brakiem rzetelnosci... itd., itp.



Czytasz archiwalną wersję tematu ""Dziennik Baltycki" znowu wykazal sie olewaniem czytelnika, dyletanctwem, brakiem rzetelnosci... itd., itp." z forum pl.regionalne.trojmiasto





ant - 18 Sie 2001, 05:03

znana jest anegdota o pewnym wybrzezowym dziennikarzu,
(zdarzenie autentyczne, nazwisko specjalnie nie ujawnione, czlowiek byl
skadinad raczej nienajgorszym dziennikarzem i przyzwoitym czlowiekiem, od
ladnych paru lat nie zyje...)
ktory "zaocznie" (bez uczestnictwa w wydarzeniu i bez sprawdzenia) na

statku, ktore mialo sie wtedy odbyc...
material zostal zlozony do redakcji (pewnie w piatek, gazeta sie drukowala w
niedziele...), tymczasem z przyczyn technicznych wodowanie NIE ODBYLO sie -
zostalo przelozone o kilka dni...
natomiast w poniedzialek w gazecie informowano juz (z barwnym opisem), ze
statek przy akompaniamencie stoczniowej orkiestry z gracja splynal na
wode...

"DB" utrzymuje dzielnie trendy wyznaczone kiedys przez tego dziennikarza z
anegdoty...

przed paroma minutami w poscie z watku
"zadaj wiecej od Zeglugi Gdanskiej..."

pewnie zaraz sie pojawi cos nieco informacji w Dzienniku
Baltyckim...;  jak zwykle - na pewno z licznymi bledami
merytorycznymi w tekscie...
(wczoraj na WOC-u byl fotograf z "DB", a moze i dziennikarz...)



i nie pomylilem sie...

  :-)))

kiedy wreszcie ten "Dziennik Baltycki" przestanie uwazac czytelnikow za
idiotów i kiedy wreszcie czytelnicy sie zbuntuja i zaczna bojkotowac tego
szmatlawca...
CIAGLE WPROWADZAJACEGO czytelnikow W BLAD...?...




Port gdański. Dźwigi na ciężarowcu
Sobota, 18 sierpnia 2001
Trzy ogromne dźwigi załadowano wczoraj, przy nabrzeżu Wolnego Obszaru
Celnego portu gdańskiego, na pokład holenderskiego statku ciężarowego Happy
Buccener. Zostaną one przetransportowane na Tajwan.
<<<

widzicie ich - tych "mistrzów" dziennikarstwa?...
 - "...trzy ogromne dzwigi ZALADOWANO WCZORAJ..."

statek stoi od weekendu i nie moze zaladowac nawet pierwszego z trzech
dzwigow... (MOOOOOOZE pierwszy dzisiaj zrobia, ale to nie jest pewne)
wiadomo juz na pierwszy rzut oka dla laika, ze to potrwa (zaladunek
wszystkich trzech) conajmniej do poniedzialku
a "rzetelny inaczej" "Dziennik Bandycki" (bandytyzm dezinformacyjny) pisze,
ze JUZ WCZORAJ ZALADOWANO....

powtarzaja to dalej w tekscie, cieniasy:




Dźwigi, które załadowano na holenderski ciężarowiec,....
<<<




...wyprodukowała w kooperacji ze Szwedami dla tajwańskiego kontrahenta
elbląska firma Elzam Konstal. Stalowa konstrukcja każdego z nich ma masę 900
ton.
<<<

nie prawda... bo osiemset-kilkadziesiat (cos chyba 840 czy 870) to kazda z
nich miala PRZED DEMONTAZEM czesciowym, ktory - jak sie okazalo - musieli
wykonac, w ramach przygotowan do zaladunku...
m.in. wlasnie przez ten demontaz cala operacja sie przedluza...

dalej - wedlug "Dziennika Baltyckiego":




Statek wyposażony jest w dwa pokładowe żurawie przeładunkowe o unosie po 250
ton.
<<<
czyli zdaniem mocarzy intelektualnych i mistrzów arytmetyki
DWA DZWIGI po 250 ton udzwigu (razem - w tandemie - maksymalnie 500 ton)
zdolaly udzwignac urzadzenie o masie 900 ton - i to jak szybko... - juz
wczoraj - zdaniem "DB" zdolaly zaladowac TRZY takie urzadzenia...

pelny tekst z "DB":
http://www.gdansk.naszemiasto.pl/gospodarka/?tt=40&ii=89413&nn=1

Port gdański. Dźwigi na ciężarowcu
Sobota, 18 sierpnia 2001

Trzy ogromne dźwigi załadowano wczoraj, przy nabrzeżu Wolnego Obszaru
Celnego portu gdańskiego, na pokład holenderskiego statku ciężarowego Happy
Buccener. Zostaną one przetransportowane na Tajwan.

Dźwigi, które załadowano na holenderski ciężarowiec, wyprodukowała w
kooperacji ze Szwedami dla tajwańskiego kontrahenta elbląska firma Elzam
Konstal. Stalowa konstrukcja każdego z nich ma masę 900 ton. Dźwigi
przeznaczone są do przeładunków towarów sypkich. Mają one imponującą
wydajność przeładunkową, wynoszącą półtora tysiąca ton ładunku na 1 godzinę.
Skomputeryzowane systemy sterowania pracą dźwigów dostarczyli Szwedzi. Z
uwagi na duże wymiary, dźwigi przywieziono do Gdańska w maju w elementach.
Ekipy Elzamu zmontowały je i przygotowały do przetransportowania na terenie
WOC. Jarosław Dutkowski, rzecznik Zarządu Morskiego Portu Gdańsk
poinformował, że holenderski ciężarowiec jest jednym z nielicznych na
świecie statków do przewożenia ciężkich ładunków o nietypowych wymiarach i
konstrukcji. Ma on długość 134 m, szerokość - 28 i zanurzenie - 8 m. Statek
wyposażony jest w dwa pokładowe żurawie przeładunkowe o unosie po 250 ton.



Michael - 18 Sie 2001, 05:09

ROTFL!!!!!!!!! No to pięknie :-)))))))) Chyba się przejdę do znajomej która
pracuje w DB i wyjaśnię ten incydent :-)

pozdrawiam
Michael


Szymon Nitka - 18 Sie 2001, 05:20



| pewnie zaraz sie pojawi cos nieco informacji w Dzienniku
| Baltyckim...;  jak zwykle - na pewno z licznymi bledami
| merytorycznymi w tekscie...
| (wczoraj na WOC-u byl fotograf z "DB", a moze i dziennikarz...)

i nie pomylilem sie...

  :-)))



    O właśnie, takiego Cię lubię :| A nie o WP piszącego, lol! :)))

    Już ten poranek w poniedziałek w Gratce widzę :.


ant - 18 Sie 2001, 05:29

    O właśnie, takiego Cię lubię :| A nie o WP piszącego, lol! :)))

    Już ten poranek w poniedziałek w Gratce widzę :.



to ktos w ogole sie w Gratce (np. w Hyde Parku) tym incydentem
dziennikarsko-statkowym zainteresuje?...

a "DB" pusci w Hyde Parku krytyke na swoj temat czy wytkniecie ewidentnego,
kardynalnego bledu?...   - nie wiem, bo nie czytam...



Adam - 18 Sie 2001, 05:45

[ciach jeden z wiekszych loli o jakich czytalem :)]

ROTFL :))))

p.Adam


ant - 18 Sie 2001, 05:49

aaaa......
jeszce takie drobiazgi:

"DB":
Trzy ogromne dźwigi załadowano wczoraj, [...], na pokład holenderskiego
statku ciężarowego Happy Buccener.

w rzeczywistosci: HAPPY BUCCANEER

"DB"
Dźwigi, [...], wyprodukowała w kooperacji ze Szwedami dla tajwańskiego
kontrahenta elbląska firma Elzam Konstal.

w rzeczywistosci: W PEWNYM SENSIE "nasi to zrobili "w kooperacji" ze
Szwedami...

slowo "kooperacja" sugeruje jakies mniej wiecej rownorzedne partnerstwo,
rowny udzial know-how, etc.

tymczasem polska firma po prostu wykonala KONSTRUKCJE tych "koromysel" -
nawet nie na licencji, tylko po prostu - wprost pod dyktando i wedlug planow
BMH ze Szwecji...
oczywiscie tutaj przy montazu byli obecni "nadzorcy" - inzynierowie ze
Szwcji...
poza tym bardzo duzo "galanterii", uklady napedow i sterownaia do tych
urzadzen, etc, - przyjechalo z ZAGRANICY, glownie ze Szwcji...
w Polsce powstala konstrukcja stalowa... (lub jej wiekszosc)
czyli w polsce - na zlecenie - (z polska firma bedaca PODWYKONAWCA, a NIE
KOOPERANTEM) odwalono "stalowa" robote...
BMH w wydawanych do prasy materialach informacyjnych i w swojej
"literaturze" promocyjno-reklamowej NIE CHWALI sie nigdzie, ze zrobili to w
kooperacji z Polaks afirma, ze te dzwigi de facto zostaly do kupy zlozone w
Polsce...


Zonk - 18 Sie 2001, 05:50


nie prawda... bo osiemset-kilkadziesiat (cos chyba 840 czy 870) to kazda z
nich miala PRZED DEMONTAZEM czesciowym, ktory - jak sie okazalo - musieli
wykonac, w ramach przygotowan do zaladunku...
m.in. wlasnie przez ten demontaz cala operacja sie przedluza...



Z tym, ze ten "demontaz" polegal tylko i wylacznie na zdemontowaniu czesci
przekladni smimakowej (czesci z okolic wozka maszyny). Wogole niezmienilo to
gabarytow urzadzen, jedynie pozwolilo zmienic ich mase.W zasadzie niebardzo
mozna cokolwiek zdemontowac (na szybko), poniewaz cala konstrukcja moglaby
sie po prostu przewrocic :)
Zreszta to, jak jest ona "wywazona" bylo widac podczas nakladania przeciwwag
dla ramienia z przekladnia slimakowa.

dalej - wedlug "Dziennika Baltyckiego":

Statek wyposażony jest w dwa pokładowe żurawie przeładunkowe o unosie po
250
ton.
<<<
czyli zdaniem mocarzy intelektualnych i mistrzów arytmetyki
DWA DZWIGI po 250 ton udzwigu (razem - w tandemie - maksymalnie 500 ton)
zdolaly udzwignac urzadzenie o masie 900 ton - i to jak szybko... - juz
wczoraj - zdaniem "DB" zdolaly zaladowac TRZY takie urzadzenia...



To tez niejest tak hop-siup. 2 dzwigi w tandemie nigdy nie podniosa ciezaru
o masie rownej takiej, jaka moglyby w sumie uniesc pojedynczo. (no chyba ze
idealnie rozlozylibysmy ciezar a sposob zamocowania ladunku pozwolilby miec
pewnosc, ze wogole niebedzie on sie przesuwal w sposob niekontrolowany- a
przeciez podmuchow wiatru nieda sie wykluczyc :) )

Z.


ant - 18 Sie 2001, 06:02

statek stoi od weekendu i nie moze zaladowac nawet pierwszego z trzech
dzwigow... (MOOOOOOZE pierwszy dzisiaj zrobia, ale to nie jest pewne)
wiadomo juz na pierwszy rzut oka dla laika, ze to potrwa (zaladunek
wszystkich trzech) conajmniej do poniedzialku
a "rzetelny inaczej" "Dziennik Bandycki" (bandytyzm dezinformacyjny)
pisze,
ze JUZ WCZORAJ ZALADOWANO....




statek jeszcze na dobre nie zaczal tego zaladunku (moze PIERWSZA sztuke
ciezka - z trzech DZISIAJ uda im sie zaladowac)
a stoi od __POPRZEDNIEGO__ weekendu  (czyli od tygodnia) i sie przygotowuje
do zaladunku... (wczoraj byla niesmiala próba - uniesli pol metra nad ziemie

im nie pasowalo - MOOOOZE dzisiaj wlasnie w tej chwili zaczeli a moze
dopiero zaczna podnosic... - mogli lub moga dzisiaj ponownie probowac,
jezeli zdazyli wszystko (dobrze) przeliczyc i inaczej "podwesic" ladunek -

wczoraj zaladowano :-)

dodam jeszcze, ze gdy wczoraj na WOC-u BYL (chyba fotograf) z "DB" to
urzadzenie JUZ STALO znowu na kei (po tym chwilowym uniesieniu i postawieniu

unisienie - nawiasem mowiac - bylo wrecz "smieszne" - minimalne - do
pominiecia....
wiec jezeli sie zblizyl do statku to MUSIAL widziec ze urzadzenia (ladunek)
stoi na kei, a nie na statku...
czy on myslal, ze do wieczora - od wczesnego popoludnia ZDAZA TO
ZALADOWAC?....
nie spytal nikogo - na ile mozna przewidywac trwanie tego zaladunku?....

ciekawi mnie ___JAK___ i na ktorym etapie w redakcji powstal ten blad
opublikowany w dzisiejszym "DB"?...
poza tym, ze OGOLNIE mozna go wytlumaczyc dyletanctwem i olewactwem
reporterów i redaktorów "DB"


Jerzy Makieła - 18 Sie 2001, 06:03

ROTFL!!!!!!!!! No to pięknie :-)))))))) Chyba się przejdę do znajomej
która
pracuje w DB i wyjaśnię ten incydent :-)



Myslisz ze to cos zmieni??????
Jezeli tak to jestes niepoprawnym optymista.


ant - 18 Sie 2001, 06:04

Z tym, ze ten "demontaz" polegal tylko i wylacznie na zdemontowaniu czesci
przekladni smimakowej (czesci z okolic wozka maszyny). Wogole niezmienilo
to
gabarytow urzadzen, jedynie pozwolilo zmienic ich mase.



sorry, ale nie zauwazyles, ze ZDEMONTOWANO przeciwwage (betonowe bloki
WYSOKO w tym urzadzeniu) RAMIENIA tego urzadzenia?...

poza tym zdemontowano m.in. takie niewielkie wystajace pomosciki, czy
"balkoniki"...


Szymon Nitka - 18 Sie 2001, 06:05


to ktos w ogole sie w Gratce (np. w Hyde Parku) tym incydentem
dziennikarsko-statkowym zainteresuje?...



    W Gratce (firmie) oczywiście, choć nie pewnie w taki sposób jak byś
sobie życzył. Dla mie osobiście to poparcie, niestety, tezy podobnej do
Twojej, o bardzo niskim poziomie profesjonalizmu (?) niektórych
dziennikarzy.

    Takich przykładów znajdujemy niestety bardzo wiele w codziennej pracy -
tutaj naturalnie nie mówię o DB wyłącznie. Ale nie dajmy się zwariować - w
DB i innych gazetach pracuje też wielu bardzo dobrych i cenionych ludzi.

a "DB" pusci w Hyde Parku krytyke na swoj temat czy wytkniecie
ewidentnego, kardynalnego bledu?...   - nie wiem, bo nie czytam...



    HydePark jest po prostu forum dla ludzi, więc szybciej widziałbym tam
Twojego posta, niż kogoś z DB.

    Może gdyby DB otrzymał pismo od portu czy od którejś z firm biorących
udział w tym zamieszaniu ;) proszące o wyjaśnienie i sprostowanie, to coś
takiego by się ukazało. Bo rzeczywiście w tym przypadku wiadomość DB jest
po prostu brednią dziennikarską, rażącym przykładem kompletnego
nie-wiedzenia-o-czym-sie-pisze.

    Ale to już gdybanie - nie wiem nic o tego typu zwyczajach panujących w
DB, czy prasie w ogóle.

    Chociaż... czuję że gdybym ja w imieniu Polskapresse przeprosił Ciebie
i innych czytelników p.r.t. za zaistniałą sytuację, to... byłyby to jedyne
przeprosiny jakie byś otrzymał. Ale tak nie zrobię - nie czuję się
upoważniony do reprezentowania firmy. :)


Zonk - 18 Sie 2001, 06:08


| Z tym, ze ten "demontaz" polegal tylko i wylacznie na zdemontowaniu
czesci
| przekladni smimakowej (czesci z okolic wozka maszyny). Wogole
niezmienilo
to
| gabarytow urzadzen, jedynie pozwolilo zmienic ich mase.

sorry, ale nie zauwazyles, ze ZDEMONTOWANO przeciwwage (betonowe bloki
WYSOKO w tym urzadzeniu) RAMIENIA tego urzadzenia?...



hmmm , wczoraj wieczorem widzialem betonowe bloki zamontowane... napewno
byly na jednej z maszyn....
Skoro zdemontowano przeciwwage, to pozostawiono samo ramie? Cos mi tu nie
pasuje... No chyba ze ramie opiera sie o ziemie.

poza tym zdemontowano m.in. takie niewielkie wystajace pomosciki, czy
"balkoniki"...



Masa tego jest niewielka, natomiast gabarytow niezmienia to to wogole...

Z.


Szymon Nitka - 18 Sie 2001, 06:15


aaaa......
jeszce takie drobiazgi:

"DB":
Trzy ogromne dźwigi załadowano wczoraj, [...], na pokład holenderskiego
statku ciężarowego Happy Buccener.

w rzeczywistosci: HAPPY BUCCANEER
[...]



    Też na to zwróciłem uwagę. Zawsze dziennikarz kojarzył mi się z osobą,
która ma pamięć do zwrotów pisanych, taką "pisaną intuicję".

    Nie wiem jak autor mógł, pisząc w tekście "Happy Buccener", nie
zaniepokoić się że drugi człon jest mało angielsko zbudowany. Nie mówiąc
już o tym że nazwę tą źle przepisał, albo co gorsza - nazwę na papierze
zbudował wyłącznie w oparciu o słowny przekaz kogoś z portu... :/

    P.S. Moje opinie są tylko moje i nie prezentują stanowiska
         mojego pracodawcy. :]


Szymon Nitka - 18 Sie 2001, 06:20


[...]

ciekawi mnie ___JAK___ i na ktorym etapie w redakcji powstal ten blad
opublikowany w dzisiejszym "DB"?...
poza tym, ze OGOLNIE mozna go wytlumaczyc dyletanctwem i olewactwem
reporterów i redaktorów "DB"



    Teraz Ty piszesz tak jak ci, na których się denerwujesz :.

    Zamiast "dyletanctwem i olewactwem reporterów i redaktorów" napisz
"dyletanctwem i olewactwem *niektórych* reporterów i redaktorów".


Szymon Nitka - 18 Sie 2001, 06:22


hmmm , wczoraj wieczorem widzialem betonowe bloki zamontowane... napewno
byly na jednej z maszyn....
Skoro zdemontowano przeciwwage, to pozostawiono samo ramie? Cos mi tu nie
pasuje... No chyba ze ramie opiera sie o ziemie.



    A może tak - jutro wspólna wycieczka tam? :)

    Z chęcią wielką bym sobie obejrzał ów załadunek. Czy legalnie można to
fotografować?


Lech Rychliński - 18 Sie 2001, 06:32

to ktos w ogole sie w Gratce (np. w Hyde Parku) tym incydentem
dziennikarsko-statkowym zainteresuje?...



Gratka to pikus, sadze ze tym powinien sie zajac prezydent. Najlepiej odrazu
Stanow Zjednoczonych (wiadomo on moze najwiecej) no albo moze Bill Gates
(tez ponoc duzo moze). Ciekawe ilu jeszcze w Trojmiescie jest takich ja ja,
ktorym wisi czy dzwigow bylo 5 czy 10 czy je zaladowano czy nie. Dajcie znac
jak DB zacznie pisac o koncu swiata a to sie nie bedzie pokrywalo z prawda
:

pozdro znad sniadania.


Zonk - 18 Sie 2001, 06:35




| hmmm , wczoraj wieczorem widzialem betonowe bloki zamontowane... napewno
| byly na jednej z maszyn....
| Skoro zdemontowano przeciwwage, to pozostawiono samo ramie? Cos mi tu
nie
| pasuje... No chyba ze ramie opiera sie o ziemie.

    A może tak - jutro wspólna wycieczka tam? :)

    Z chęcią wielką bym sobie obejrzał ów załadunek. Czy legalnie można to
fotografować?



Sadze, ze bez najmniejszego problemu.
Proponuje zgadac sie na priv co i jak, pogoda zapowiada sie niezla :) Czym
chcesz podjechac? Najlepiej chyba na piechote :)

Z.


Szymon Nitka - 18 Sie 2001, 06:41

Sadze, ze bez najmniejszego problemu.
Proponuje zgadac sie na priv co i jak, pogoda zapowiada sie niezla :)
Czym chcesz podjechac? Najlepiej chyba na piechote :)



    Mogę tylko jutro i to wczesnym popołudniem... :]

    Pasuje Ci? 12-14? Gdzie dokładnie to się bryka? :)

    Sz.


Michael - 18 Sie 2001, 07:16

Myslisz ze to cos zmieni??????
Jezeli tak to jestes niepoprawnym optymista.



Nie mówię że coś zmieni ale jestem bardzo ciekawy co mi na to powie:-))
Oczywiście odpowiedź rzucę na grupke :-)

Michael


Ruda - 18 Sie 2001, 07:16


    P.S. Moje opinie są tylko moje i nie prezentują stanowiska
         mojego pracodawcy. :]



Uwazaj, zeby za  Twoje wyrazanie prywatnych opinii niezgodnych z linia
pracodawcy nie stal sie Twoim bylym pracodawca..;-))))

beata


ant - 18 Sie 2001, 07:49

Ciekawe ilu jeszcze w Trojmiescie jest takich ja ja,
ktorym wisi czy dzwigow bylo 5 czy 10 czy je zaladowano czy nie. Dajcie
znac
jak DB zacznie pisac o koncu swiata a to sie nie bedzie pokrywalo z prawda



nie wlasciwie, dosyc glupawo, podchodzisz do tematu...
bo to nie chodzi o to DZWIGI, czy o KONIEC SWIATA tylko chodzi o SZERSZY
PROBLEM olewania czytelnikow przez "DB", o tumiwisizm i brak rzetelnosci
dziennikarzy, etc....


ant - 18 Sie 2001, 07:58

    Teraz Ty piszesz tak jak ci, na których się denerwujesz :.

    Zamiast "dyletanctwem i olewactwem reporterów i redaktorów" napisz
"dyletanctwem i olewactwem *niektórych* reporterów i redaktorów".



wiem o co Ci chodzi...

i w pewnym sensie rozumiem...

ale pracownicy redakcji powinni sie nawzajem pilnowac i sprawdzac...

gazeta to finalny produkt pracy KOLEKTYWU dziennikarskiego...
(zreszta powinno byc (w zdrowej redakcji) ilestam poziomów "sita"
redakcyjno-korektorskiego)

wiec i do pewnego stopnia odpowiedzialnosc jest (w sposób uzasadniony)
zbiorowa...

rowniez odpowiedzialnosc "zbiorowa" gazety w sensie generalnej i
dlugofalowej polityki - np. dlaczego przelozeni w "Dzienniku" NIE ELIMINUJA
z redakcji ludzi, ktorzy maja SPORO podobnych wpadek?...

sa (typowe dla redakcji prasowych, przynajmniej tych NORMALNYCH i
PORZADNYCH)
NARZEDZIA i organizacyjne mechanizmy tego wzajemnego pilnowania sie...

poza AUTOREM tekstu jest np. redaktor wydania, sekretarz redakcji...
(pod warunkiem, ze ROBIA COS za pensje, ktore pobieraja)

po to istnieje REDAKCJA...

bez niej - dziennikarze, kazdy oddzielnei i na wlasna reke, powinni POMIJAC
etap redakcji i skierowywac swojej teksty (bez redakcji, bez korekty) od
razu do DRUKARNI (dawniej) lub od razu do "skladacza komputerowego" gazety
(dzisiaj)


Zonk - 18 Sie 2001, 08:06


statek stoi od weekendu i nie moze zaladowac nawet pierwszego z trzech
dzwigow... (MOOOOOOZE pierwszy dzisiaj zrobia, ale to nie jest pewne)



Wlasnie bylem zrobic rekonesans.Od wczoaj niema zadnego widocznego postepu.
Wszystkie 3 maszyny stoja na nabrzezu, wszystkie wciaz maja zalozone
betonowe przeciwwagi.
Moze wiecorem (jesli wszystko ulozy sie wg planow)...

Wojtek 'Zonk' Tabaka


Lech Rychliński - 18 Sie 2001, 09:19

nie wlasciwie, dosyc glupawo, podchodzisz do tematu...



sugerujesz ze jestem glupi? spoko przywyklem :

bo to nie chodzi o to DZWIGI, czy o KONIEC SWIATA tylko chodzi o SZERSZY
PROBLEM olewania czytelnikow przez "DB", o tumiwisizm i brak rzetelnosci
dziennikarzy, etc....



Rzetelnosc... mysle ze jest zalezna od kalibru tematu. Jak pisza o budzecie
to mam nadzieje ze sie bardziej przykladaja i jakos nikt takich bledow DB
nie wyciagnal. A temat dzwigow... no wiesz to nie jest "wiadomosc dnia"
szczegolnie w obliczu dzisiejszych tematow polityczno budzetowych. Daj zyc
tym ludziom, kazdy popelnia bledy a DB nie jest gazeta o profilu morskim
wiec wybacz im poprostu ze zamiast lolo napisza roro ze zamiast zwodowac
statek burta to oni go rufa do wody wrzuca. Nikt nie jest doskonaly.

pozdro


ant - 18 Sie 2001, 09:48

| nie wlasciwie, dosyc glupawo, podchodzisz do tematu...

sugerujesz ze jestem glupi? spoko przywyklem :



moze zle sie wyrazilem...

powinienem powiedziec - niewlasciwie (nie od tej strony, co trzeba)
podchodzisz do tematu...

Rzetelnosc... mysle ze jest zalezna od kalibru tematu. Jak pisza o
budzecie
to mam nadzieje ze sie bardziej przykladaja i jakos nikt takich bledow DB
nie wyciagnal.



nie mozna w stosunku do dobrej roboty, do rzetelnosci, podchodzic z takim
relatywizmem

nie ma czegos takiego jak "ona jest czesciowo w ciazy"
albo jest albo nie jest...

tak samo nie ma "czesciwo rzetelnych" (rzetelnych w "powazniejszych
tematach" a pozwalajacych sobie na brak rzetelnosci w "mniej waznych"
tematach)

zreszta sama waznosc tematow tez jest sprawa dyskusyjna...

dla Ciebie i dla wielu innych (dla przytlaczajacej wiekszosci) w Trojmiescie
te dzwigi nie sa wazne...

inaczej natomaist powiedza czytelnicy i dziennikarze lokalnych - zwyklych
(niespecjalistycznych) gazet w Geteborgu, Southampton, Rotterdamie, Delfzij,
Hamburgu, Brakke, etc.
bo tam gazety lokalne codzienne O WIELE WIECEJ miejsca i uwagi poswiecaja (i
lepiej, bardziej fachowo je opracowuja w materialach dziennikarskich)
sprawom LOKALNYCM - PORTOWYUM i morskim, niz to sie dzieje u nas...

A temat dzwigow... no wiesz to nie jest "wiadomosc dnia"
szczegolnie w obliczu dzisiejszych tematow polityczno budzetowych.



dla "dziennika Baltyckiego" BYL to jeden z najwazniejszych tematów dnai
wczorajszego (w dzisiejszych gazetach pisze sie przede wszystkim o tym, co
sie dzialo WCZORAJ)
BYL bo sami "wyciagneli" z tego zajawke ze zdjatkiem na pierwsza strone (z
odsylaczem do pelnego tekstu na str. ktorejstam)

skoro sie poleca jakis tekst z n-ru biezacego gazety na pierwszej stronie i
odsyla do niego, to warto chyba (wypada - przez szacunek do czytelnikow)
artykul ten opracowac porzadnie merytorycznie, a nie wciskac takie babole i
kity...

waznosc czy niewaznosc informacji nie jest ZADNYM usprawiedliwieniem dla jej
znieksztalcenia...

jezeli jakas informacja jest nie wazna, to sie po prostyu jej nie
publikuje...

Daj zyc
tym ludziom, kazdy popelnia bledy



ale nie tyle i takich kardynalnych, jak "DB"

a poza tym, to ze ja "rozpetalem" burze wokol tych dzwigow, a raczej wokol
kolejnego (z licznych, bardzo czestych) przykladow olewania czytelnikow
przez "DB", to WCALE NIE JEST "NIE DAWANIE IM ZYC"...
bo oni sie w ogole nie przejmuja opiniami czytelnikow - robia na odwal
ciagle i ciagle i ciagle...
gdyby krytyczne opinie i wytykanie bledow wywieralo na nich jakiekolwiek
wrazenie, gdyby sie tym "nie dawaniem im zyc" przejmowali, to "DB"
systematycznei POPRAWIAL SIE pod wzgledem rzetelnosci, poprawnosci
informacji, etc, a tym czasem - stacza sie pod tym wzgledem po rowni
pochylej - jest coraz gorzej...

a DB nie jest gazeta o profilu morskim



na to odpowiadam powtórka:
....inaczej natomaist powiedza czytelnicy i dziennikarze lokalnych -
zwyklych (niespecjalistycznych) gazet w Geteborgu, Southampton, Rotterdamie,
Delfzij, Hamburgu, Brakke, etc.
bo tam gazety lokalne codzienne O WIELE WIECEJ miejsca i uwagi poswiecaja (i
lepiej, bardziej fachowo je opracowuja w materialach dziennikarskich)
sprawom LOKALNYCM - PORTOWYUM i morskim, niz to sie dzieje u nas...

wiec wybacz im poprostu ze zamiast lolo napisza roro ze zamiast zwodowac
statek burta to oni go rufa do wody wrzuca. Nikt nie jest doskonaly.



przebaczalbym, gdyby to sie tak czesto, nagminnie nie zdarzalo....

oni sa dziennikiem lokanym w regionie NADMORSKIM !!!

tak, jak dziennikarz na Slasku ma "psi obowiazek" wiedziec, co to "sztygar"
i "przodek"
tak samo dziennikarz z Gdanska powinien wiedziec jaka jest roznica miedzy
suchym dokiem a plywajacym, itd., itp..
to jest lokalny ELEMENTARZ
Gdynia powstala z marzen i MORZA...
najwiekszy pracodawca w regionie to STOCZNIA Gdynia
w ogole - do najwiekszych firm w regionie naleza rozne stocznie i porty oraz
firmy "przyklejone" do portow
Gdansk jest stolica regionu bo rozkwital i uzyskal pozycje najwiekszego
miasta regionu dzieki handlowi MORSKIEMU i jako ogniwo w lancuchu zwiazku
miast MORSKICH - Hanzy...


Jacek Kijewski - 18 Sie 2001, 20:08


| ciekawi mnie ___JAK___ i na ktorym etapie w redakcji powstal ten blad
| opublikowany w dzisiejszym "DB"?...
| poza tym, ze OGOLNIE mozna go wytlumaczyc dyletanctwem i olewactwem
| reporterów i redaktorów "DB"

    Teraz Ty piszesz tak jak ci, na których się denerwujesz :.

    Zamiast "dyletanctwem i olewactwem reporterów i redaktorów" napisz
"dyletanctwem i olewactwem *niektórych* reporterów i redaktorów".



moze prosciej i krocej bedzie wymienic tych nie-olewackich? :) DB prawie
codziennie lapie na roznych kwiatkach, przypomina mi to zwyczaje z GazWyba
Morskiego sprzed jakis 10 lat, kiedy na etatach dziennikarzy zatrudniano
licealistow z drugiej klasy...

A zreszta? Kogo to obchodzi, ze zaladowano czy nie dzwigi, ze w sprawie
poduszonych kaczek zrobiono wywiad z moja sasiadka, ktora wszelkie
historie potrafi wymyslic (nie wiem tylko, czy juz twierdzila, ze ja UFO
porwalo) i ze okolice Wielkokackiej 18 uznano za niebezpieczne itd.*

Kogo to obchodzi? Material poszedl, naklad sie sprzedal, a ludzie zjedza
kazde [...] i beda zadowoleni...

*) ktos** udusil jakas kaczke pod moim blokiem, DB zrobil wywiad z
najwieksza oszolomka i przedstawil to jako ogolne zdanie
mieszkancow... tiaaa...

**) nie ja


Szymon Nitka - 18 Sie 2001, 20:23


[...]

**) nie ja



    Skąd wiesz? :


pawgra - 22 Sie 2001, 11:08

| statek stoi od weekendu i nie moze zaladowac nawet pierwszego z trzech
| dzwigow... (MOOOOOOZE pierwszy dzisiaj zrobia, ale to nie jest pewne)

Wlasnie bylem zrobic rekonesans.Od wczoaj niema zadnego widocznego
postepu.
Wszystkie 3 maszyny stoja na nabrzezu, wszystkie wciaz maja zalozone
betonowe przeciwwagi.
Moze wiecorem (jesli wszystko ulozy sie wg planow)...



A kto robi spedycje tego ustrojstwa?

Pozdrawiam

pawgra


Zonk - 22 Sie 2001, 11:46


A kto robi spedycje tego ustrojstwa?



Niemam zielonego pojecia.... Moze agent statku?

Z.


ant - 23 Sie 2001, 03:26

C. Hartwig Gdansk - spedytor

a agentem statku jest PSB

| statek stoi od weekendu i nie moze zaladowac nawet pierwszego z trzech
| dzwigow... (MOOOOOOZE pierwszy dzisiaj zrobia, ale to nie jest pewne)

| Wlasnie bylem zrobic rekonesans.Od wczoaj niema zadnego widocznego
postepu.
| Wszystkie 3 maszyny stoja na nabrzezu, wszystkie wciaz maja zalozone
| betonowe przeciwwagi.
| Moze wiecorem (jesli wszystko ulozy sie wg planow)...

A kto robi spedycje tego ustrojstwa?

Pozdrawiam

pawgra



Dresy znowu atakuja :((( (dlugie)
znowu skm'ka
Zima znowu zaskoczyła drogowców
Gazety, gazetki regionalne, dzielnicowe, osiedlowe itp. jakie znacie?
Ośrodki doskonalenia techniki jazdy typu Bezpieczna Jazda itp
Bill ma znowu pecha :)
wr, znowu renoma:(
  • druk gieB3da sprzedaBFy samochodu
  • sarah davis
  • czajniki samochodowe
  • winda osobowa zdjecia
  • powrot syna marnotrawnego 16
  • autobus linii 217
  • orange bedzie globalna marka dla wszystkich
  • zuzala banner
  • sownik polsko niemecki
  • Spis wypowiedzi z grup dyskusyjnych ## Index