Chcieli łapówki w Barbadosie



Czytasz archiwalną wersję tematu "Chcieli łapówki w Barbadosie" z forum pl.regionalne.trojmiasto





de-sek - 31 Maj 2007, 16:43

Cześć

Byłem dziś ze znajomymi w knajpce Barbados obok kina Krewetka. Jak
poprosiłem o rachunek, to zjawiła się pani ubrana na czarno (niby z ochrony)
i powiedziała, że ma nagrane nasze rozmowy i zażądała od nas dodatkowej
zapłaty, bo inaczej ujawni to nagranie. Poprosiliśmy obsługę o możliwość
przesłuchania i obejrzenia tego nagrania i ewentualnego zezwolenia na
publikację (bo nie zezwalamy na to bez autoryzacji). Niestety dzielna
obsługa potwierdziła fakt nagrania i oświadczyła nam, że wszyscy klienci są
nagrywani bez swojej zgody. Na pytanie czy mają zgodę sądu lub ministra na
szpiegowanie klientów odpowiedziano nam, że nie mają zamiaru z nami
rozmawiać.
Chcecie być nagrani i szantażowani, to idźcie do tej knajpki

Pozdrawiam



Szymon Nitka - 31 Maj 2007, 17:05


[...]

Chcecie być nagrani i szantażowani, to idźcie do tej knajpki



    To na powaznie?

    Jak mozna w tak glosnej knajpie zorganizowac
podslichiwanie? Mikrofony maja w widelcach? :]

    Calkiem powaznie. To da sie tak, w zakresie
cenowym osiagalnym przez taka knajpe? :]

    Szy.


Zbynek Ltd. - 31 Maj 2007, 17:09

Witam

Cześć

Byłem dziś ze znajomymi w knajpce Barbados obok kina Krewetka. Jak
poprosiłem o rachunek, to zjawiła się pani ubrana na czarno (niby z ochrony)
i powiedziała, że ma nagrane nasze rozmowy i zażądała od nas dodatkowej
zapłaty, bo inaczej ujawni to nagranie.



Jedno zdanie a aż 3 przestępstwa :-)
1. skarbowe
2. szantaż
3. nielegalny podsłuch
Jakby dobrze się przysłuchać tej pani, to pewnie by się znalazły
jeszcze groźby karalne ;-)

Nie chce mi się tyle szukać, więc tylko
ad. 3.
Kodeks Karny, art. 267. § 1. [...]
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
wolności do lat 2.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do
której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem
podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem specjalnym.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1-3 następuje na
wniosek pokrzywdzonego.

Resztę sobie znajdź, dopowiedz i nie marudź tylko działaj. Albo
siedź cicho, żeby nie wydało się to czym mieliście być
szantażowani :-)

Poprosiliśmy obsługę o m
ożliwość
przesłuchania i obejrzenia tego nagrania i ewentualnego zezwolenia na
publikację (bo nie zezwalamy na to bez autoryzacji).



Wasze zezwolenie nie ma nic do tego. Podsłuch był nielegalny.

Niestety dzielna
obsługa potwierdziła fakt nagrania i oświadczyła nam, że wszyscy klienci są
nagrywani bez swojej zgody.



Oj, pogrążali się. Jeśli twoi znajomi zgodzą się zeznawać jako
świadkowie, to obsługa leży.

Chcecie być nagrani i szantażowani, to idźcie do tej knajpki



I tak Ci nie wierzę :-)
Nikt przy zdrowych zmysłach nie wygadałby się z takiego podsłuchu
żadnym dorosłym :-P


de-sek - 31 Maj 2007, 17:25

| Chcecie być nagrani i szantażowani, to idźcie do tej knajpki

   To na powaznie?

   Jak mozna w tak glosnej knajpie zorganizowac
podslichiwanie? Mikrofony maja w widelcach? :]



Zapytaj obsługi.
Nam nie chcieli pokazać tych nagrań. Żądali jedynie dodatkowej opłaty za
nie.
Ja tam byłem około południa i było raczej cicho.



gravide - 31 Maj 2007, 17:30



1. skarbowe
2. szantaż
3. nielegalny podsłuch
Jakby dobrze się przysłuchać tej pani, to pewnie by się znalazły
jeszcze groźby karalne ;-)



A może nawet niemoralna propozycja jeśli pani atrakcyjna...
grav

de-sek - 31 Maj 2007, 17:46

Jedno zdanie a aż 3 przestępstwa :-)
1. skarbowe
2. szantaż
3. nielegalny podsłuch
Jakby dobrze się przysłuchać tej pani, to pewnie by się znalazły jeszcze
groźby karalne ;-)

Nie chce mi się tyle szukać, więc tylko
ad. 3.
Kodeks Karny, art. 267. § 1. [...]
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do
lat 2.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której
nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym,
wizualnym albo innym urządzeniem specjalnym.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1-3 następuje na wniosek
pokrzywdzonego.



Masz  rację
To chcieliśmy uświadomić obsłudze tegoż lokalu. Niemniej rzeczona obsługa
miała to w bardzo głębokim 'poważaniu' ;-).

Resztę sobie znajdź, dopowiedz i nie marudź tylko działaj. Albo siedź
cicho, żeby nie wydało się to czym mieliście być szantażowani :-)



Założyłem się z kumplem, że w lokalu mają ukryte kamery i podsłuch gości.
Zachowywaliśmy się prowokacyjnie a obsługa potwierdziła w 100% tą tezę.
W tej knajpie nagrywają gości po to by ich szantażować

| Poprosiliśmy obsługę o m
ożliwość
| przesłuchania i obejrzenia tego nagrania i ewentualnego zezwolenia na
| publikację (bo nie zezwalamy na to bez autoryzacji).

Wasze zezwolenie nie ma nic do tego. Podsłuch był nielegalny.



Wiem, że robią to nielegalnie, ale to robią. Ostrzegam wszystkich przed
nimi.

Niestety dzielna
| obsługa potwierdziła fakt nagrania i oświadczyła nam, że wszyscy klienci
| są
| nagrywani bez swojej zgody.

Oj, pogrążali się. Jeśli twoi znajomi zgodzą się zeznawać jako świadkowie,
to obsługa leży.



Moi znajomi z chęcią potwierdzą chęć wyłudzenia przez obsługę dodatkowej
zapłaty za nagranie, którego nie pozwolono nam obejżeć lub choćby wysłuchać

I tak Ci nie wierzę :-)
Nikt przy zdrowych zmysłach nie wygadałby się z takiego podsłuchu żadnym
dorosłym :-P



Nie musisz wieżyc.
Pani z tzw. 'ochrony' nie wyglądała na będącą przy zdrowych zmysłach,
dzwoniła na POLICJĘ by na nas donieść, policjanci chyba ją olali bo żaden
się nie pojawił. A szkoda.

Pozdrawiam

Ps.
Zrobiliśmy kilka zdjęć ;-))


Q - 31 Maj 2007, 18:01

Nam nie chcieli pokazać tych nagrań. Żądali jedynie dodatkowej opłaty za
nie.



hm...
przejde sie tam w weekend i zdam relacje;
trudno mi uwierzyc w takie 'kuriozum'.


Q - 31 Maj 2007, 18:04

Pani z tzw. 'ochrony' nie wyglądała na będącą przy zdrowych zmysłach,
dzwoniła na POLICJĘ by na nas donieść, policjanci chyba ją olali bo żaden
się nie pojawił. A szkoda.



a czemu Wy nie wezwaliscie policji?
tak czy siak nie pojde tam bez urzadzenia rejestrujacego dzwiek i obraz :)


de-sek - 31 Maj 2007, 18:15

przejde sie tam w weekend i zdam relacje;
trudno mi uwierzyc w takie 'kuriozum'.



Ale ich zareklamowałem. ;-))

Jakby co, to kamery, które zauważyłem wiszą na tej rurze pod sufitem.
Najlepsza (profesjonalna z zoomem) łapie kasjera i gości na pięterku, dwie
następne obserwują salę w dwie strony, inne kamery są ich słodką tajemnicą,
a gdzie mają zainstalowany podsłuch to też nie wiem. Na pietrze podsłuchują
na pewno, tam byliśmy.
Wiem natomiast, że chcieli od nas wyłudzić pieniądze za nagrania, których
dokonali bezprawnie.

Chcesz być inwigilowany?
Idź do barbados!

Pozdrawiam


de-sek - 31 Maj 2007, 18:25

a czemu Wy nie wezwaliscie policji?



My poszliśmy tam bo mój kolega nie wierzył, że w lokalach założony jest
podsłuch.
Lokal wybierał ten kolega niedowiarek (mógł wybrać jakąś knajpę, której
zależy na klientach - jego błąd).
Dowodów na podsłuch dostarczyła obsługa.
A Policja to i tak by olała - wiesz jak jest.

Pozdrawiam


Marcin - 1 Cze 2007, 00:49


Chcecie by? nagrani i szanta?owani, to id?cie do tej knajpki



A moze byl to "MTV WKURZA?" czy cos takiego ;-)


Mała Mi - 1 Cze 2007, 01:32


Byłem dziś ze znajomymi w knajpce Barbados obok kina Krewetka. Jak
poprosiłem o rachunek, to zjawiła się pani ubrana na czarno (niby z
ochrony)
i powiedziała, że ma nagrane nasze rozmowy i zażądała od nas dodatkowej
zapłaty, bo inaczej ujawni to nagranie.



A o czym rozmawialiście ?

Mała Mi


Intive - 1 Cze 2007, 02:33

Cześć

Byłem dziś ze znajomymi w knajpce Barbados obok kina Krewetka. Jak
poprosiłem o rachunek, to zjawiła się pani ubrana na czarno (niby z
ochrony)
i powiedziała, że ma nagrane nasze rozmowy i zażądała od nas dodatkowej
zapłaty, bo inaczej ujawni to nagranie. Poprosiliśmy obsługę o możliwość
przesłuchania i obejrzenia tego nagrania i ewentualnego zezwolenia na
publikację (bo nie zezwalamy na to bez autoryzacji). Niestety dzielna
obsługa potwierdziła fakt nagrania i oświadczyła nam, że wszyscy klienci

nagrywani bez swojej zgody. Na pytanie czy mają zgodę sądu lub ministra na
szpiegowanie klientów odpowiedziano nam, że nie mają zamiaru z nami
rozmawiać.
Chcecie być nagrani i szantażowani, to idźcie do tej knajpki



Trzeba było spokojnie wykręcić 112 i poprosić patrol policji o interwencję.
To działanie było bezprawne, więc byłbyś górą. Wiecej! To było wymuszenie!
Sprawa z pewnością znalazła by swój finał w sądzie.


Jerzy Makieła - 1 Cze 2007, 03:34


Cześć

Byłem dziś ze znajomymi w knajpce Barbados obok kina Krewetka. Jak
poprosiłem o rachunek, to zjawiła się pani ubrana na czarno (niby z ochrony)
i powiedziała, że ma nagrane nasze rozmowy i zażądała od nas dodatkowej
zapłaty, bo inaczej ujawni to nagranie.



Tia... a łyżka na to - niemożliwe...


adamno - 1 Cze 2007, 04:40



Byłem dziś ze znajomymi w knajpce Barbados obok kina
Krewetka. Jak
poprosiłem o rachunek, to zjawiła się pani ubrana na
czarno (niby z ochrony)
i powiedziała, że ma nagrane nasze rozmowy i zażądała od
nas dodatkowej
zapłaty, bo inaczej ujawni to nagranie.



No własnie, o czym rozmawialiście?
I ile chciała??

adamno


de-sek - 1 Cze 2007, 08:11

No własnie, o czym rozmawialiście?



Rozmawialiśmy o swojej pracy ;-)

I ile chciała??



Chciała niewiele, ale sam fakt nagrywnia klientów zrobił na nas wielkie
wrażenie.
Tupet z jakim nas o nagrywaniu poinformowano połączony z poczuciem
bezkarności pani z ochrony może dawać do myślenia.

Pozdrawiam


Zbynek Ltd. - 1 Cze 2007, 08:35


| No własnie, o czym rozmawialiście?
Rozmawialiśmy o swojej pracy ;-)



To ja się wobec tego wycofuję z tego co mogłem źle o Tobie

Bo aż boję się myśleć, co to jest za "praca" po rozmawianiu o
której można rozmówców szantażować :-D


jasc - 1 Cze 2007, 09:02


Byłem dzis ze znajomymi w knajpce Barbados obok kina Krewetka. Jak
poprosiłem o rachunek, to zjawiła się pani ubrana na czarno (niby z
ochrony)
i powiedziała, że ma nagrane nasze rozmowy i zażadała od nas dodatkowej
zapłaty, (...)



wierzyc sie nie chce, bo to sie w pale nie miesci...

krecic w Googlach do us** smierci i kazdy kto bedzie szukal informacji o
nich, trafi takze na to

nie bylem w tej knajpie, ale widze ze od jakiegos roku non-stop szukaja
ludzi do pracy, calej obslugi - od kelnerek po konserwatora (teraz
latwiej sie domyslic jaki sprzet ma konserwowac ;)

jasc


KOMTUR - 1 Cze 2007, 09:05



Bo aż boję się myśleć, co to jest za "praca" po rozmawianiu o której
można rozmówców szantażować :-D



Wiesz jesli to "taka" praca, to mysle, ze i pani by sie bala
zaszantazowac :)

sanczes - 1 Cze 2007, 12:58

a ilu poleci zaraz sprawdzać czy to prawda - a przy okazji zostawi pareę
zeta , albo puści sprawę w miasto i takich ciekawskich się znajdzie duużo
więcej, zanim sprawa się rypnie pare tysiaków w knajpie zostanie
taka tam reklama

Andrzej - 1 Cze 2007, 13:02


Cześć

Byłem dziś ze znajomymi w knajpce Barbados obok kina Krewetka. Jak
poprosiłem o rachunek, to zjawiła się pani ubrana na czarno (niby z ochrony)
i powiedziała, że ma nagrane nasze rozmowy i zażądała od nas dodatkowej
zapłaty, bo inaczej ujawni to nagranie. Poprosiliśmy obsługę o możliwość
przesłuchania i obejrzenia tego nagrania i ewentualnego zezwolenia na
publikację (bo nie zezwalamy na to bez autoryzacji). Niestety dzielna
obsługa potwierdziła fakt nagrania i oświadczyła nam, że wszyscy klienci są
nagrywani bez swojej zgody. Na pytanie czy mają zgodę sądu lub ministra na
szpiegowanie klientów odpowiedziano nam, że nie mają zamiaru z nami
rozmawiać.
Chcecie być nagrani i szantażowani, to idźcie do tej knajpki

Pozdrawiam



o to lakomy kasek moze by jaks gazete tym zainteresowac ?

Pozdrawiam
Andrzej


Poke - 1 Cze 2007, 14:55


Chcecie być nagrani i szantażowani, to idźcie do tej knajpki



Nie wierze. Po prostu. Antyreklama lub prowokacja.


Matex - 1 Cze 2007, 15:09

Nie wierze. Po prostu. Antyreklama



Nie ANTY. Po prostu reklama. A jak widac po komentarzach, naiwnych nie
sieją.......... :-)))))

pzdr
Matex


Artur O. - 1 Cze 2007, 15:34

| No własnie, o czym rozmawialiście?
Rozmawialiśmy o swojej pracy ;-)

| I ile chciała??
Chciała niewiele, ale sam fakt nagrywnia klientów zrobił na nas wielkie
wrażenie.
Tupet z jakim nas o nagrywaniu poinformowano połączony z poczuciem
bezkarności pani z ochrony może dawać do myślenia.



To juz wiem. Zescie sobie porobili jaja, pogadali o swoim "bujnym " zyciu na
tyle glosno ze przeszkadzalo to innym klientom. Przyszla pani z ochrony i
chcac zamknac wam dzioby powiedziala o podsluchu.
I slusznie zrobila - ja bym was po prostu wyprosil.

AO


Mane - 1 Cze 2007, 16:09

Trzeba bylo powiedziec, ze nagrale rozmowe, czyli probe szantazu :)


D3viL$0|| - 1 Cze 2007, 18:54


Cześć

Byłem dziś ze znajomymi w knajpce Barbados obok kina Krewetka. Jak
poprosiłem o rachunek, to zjawiła się pani ubrana na czarno (niby z ochrony)
i powiedziała, że ma nagrane nasze rozmowy i zażądała od nas dodatkowej
zapłaty, bo inaczej ujawni to nagranie. Poprosiliśmy obsługę o możliwość
przesłuchania i obejrzenia tego nagrania i ewentualnego zezwolenia na
publikację (bo nie zezwalamy na to bez autoryzacji). Niestety dzielna
obsługa potwierdziła fakt nagrania i oświadczyła nam, że wszyscy klienci są
nagrywani bez swojej zgody. Na pytanie czy mają zgodę sądu lub ministra na
szpiegowanie klientów odpowiedziano nam, że nie mają zamiaru z nami
rozmawiać.
Chcecie być nagrani i szantażowani, to idźcie do tej knajpki

Pozdrawiam



to hujowa speluna, w której roi sie od takich spedalonych cfeli jak ty
dworcowy opciongaczu, wykurwiaj stond


Rogal - 3 Cze 2007, 16:24

to hujowa speluna, w której roi sie od takich spedalonych cfeli jak ty
dworcowy opciongaczu, wykurwiaj stond



Stond..
Glupich nie sieja.


Marek Wegner - 3 Cze 2007, 16:45

Witam,

| to hujowa speluna, w której roi sie od takich spedalonych cfeli jak ty
| dworcowy opciongaczu, wykurwiaj stond

Stond..
Glupich nie sieja.



no i jeszcze "hujowa", toc to sie pisze przez "ch":-)

M.W.


Intive - 3 Cze 2007, 16:53

Witam,

| to hujowa speluna, w której roi sie od takich spedalonych cfeli jak ty
| dworcowy opciongaczu, wykurwiaj stond

| Stond..
| Glupich nie sieja.

no i jeszcze "hujowa", toc to sie pisze przez "ch":-)



A "opciągacz" jest poprawną formą? ;o)


Rogal - 4 Cze 2007, 03:11

A "opciągacz" jest poprawną formą? ;o)



w jego pojeciu, widac ze tak..
:-)

Barbados (Bar Bados?)
Przewodnik angielsko- i niemieckojezyczny po regionie
Kupno laptopa w MM
prom w nowym porcie
NESTE - JAKA DZIŚ CENA?
Jak sie pozbyć zepsutych glosnikow itp.?
Znalazłem karte SIM!!!
  • archipelag szkocja
  • kravmaga gdansk
  • badania rynkowe firmy renault
  • areszt B6ledczy w warszawie mokotowie
  • cesja simplus
  • 0044 kierunkowy
  • 14 06 09 italobrothers stamp on the ground
  • kolor zaglowka podpowiedzcie
  • klein uhren
  • Spis wypowiedzi z grup dyskusyjnych ## Index